szklanymokiem

szklanymokiem
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agfa Isolette. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agfa Isolette. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 listopada 2010

Projekt 12 KLATEK 2010

W lipcu tego roku wpadłem na pomysł pewnego projektu fotograficznego. Otóż wybrałem jeden z aparatów z mojej kolekcji (Agfę Isolette II), założyłem do niej 12 klatkowy film i wysłałem go w kilkumiesięczną podróż po Polsce. Wcześniej nawiązałem kontakt z 11 fotografami z grupy AT. Zadaniem każdego z nich było wykonanie jednej fotografii, a następnie przesłanie aparatu do kolejnej osoby. Na końcu aparat miał trafić z powrotem do mnie (miałem wykonać własny autoportret na klatce nr 12, wywołać film oraz efekty pracy całej grupy umieścić w Internecie). 

Tematem przewodnim projektu był "AUTOPORTRET". Fotografujący mięli pełną dowolność w jego interpretacji. Finalnie udało się wykonać 11 udanych zdjęć (klatkę nr 10 zaświetlił chochlik:). Efekty prezentuję poniżej.

Klatka 1: Cezary Dybowski (czarek); bez tytułu; 1sec, f8


Klatka 2: Kamil Wrzołek (viper 1986); Nie tylko patrzeć. Sztuką jest widzieć!; 1s, f8


 Klatka 3: Jacek Zalewski (jzl); Świt na trzeźwo jest nie do przyjęcia? - Po pijaku również, ale przynajmniej o tym nie pamiętamy; 1/30sec, f8


 Klatka 4: Marika Poprawska (chloe); Multiekspozycja nigdy niczego nie załatwia; 1/300sec, f8


 Klatka 5: Mariusz Marszałkowski (Malczer); Najlepsze zdjęcia powstają w wyobraźni; 1/100sec, f4.5


 Klatka 6: Łukasz Zieliński (zieloo); bez tytułu; 30sec, f8


 Klatka 7: Rafał Włodarczyk (rafalw); bez tytułu; 1/50sec, f4.5


 Klatka 8: Tomasz Dembny (yoonson); Coraz mniej potrzeba mi światła; 1/25sec, f8, flash


 Klatka 9: Bolek Rosiński (bolas); Oczekiwanie; 1sec, f4.5, flash


 Klatka 10: przypadkowo zaświetlona


 Klatka 11: Piotr Kaczmarek (Pietrek); Czas dla siebie; 1/50sec, f5.6


 Klatka 12: Rafał Stępniak (kurzymis); bez tytułu; 1/100sec, f6.1


TRASA:
Finalnie aparat odwiedził kilka miast i pokonał łącznie prawie 3.000km!!!

Chorzów -> Warszawa -> Kraśnik -> Lublin -> Cigacice -> Gdańsk -> Szczecin -> Malbork -> Łódź -> Wrocław -> Chorzów

PLANOWANA TRASA NASZEGO APARATU

CZYM ROBILIŚMY ZDJĘCIA?  
Fotografowaliśmy Agfą Isolette II z obiektywem Apotar 85/4.5. Do aparatu postanowiłem załadować Ilforda FP4+ (ISO:125).


 Film został wywołany w Kotak Xtol 1+1 (11 min, 20st.) i zeskanowany skanerem Epson V750PRO.

piątek, 9 lipca 2010

Agfa (Super) Isolette

Moją przygodę ze średnim formatem rozpocząłem kilka lat temu od zakupu małej i niepozornej Agfy Isolette II z obiektywem Apotar 85/4.5. Mimo, że aparat jest bardzo niepozorny i nie ma chociażby bardzo przydatnego wbudowanego dalmierza, to wciąż pozostaje moim ulubionym, kieszonkowym aparatem 6x6. W międzyczasie w moje ręce wpadło jeszcze kilka innych aparatów z dużej agfowskiej rodziny Isolette, która narodziła się jeszcze przed II wojną światową. 

 Agfa Isolette II, Agfa Jsolette, Agfa Isolette III, Agfa Super Isolette

Ostatnia Agfa Isolette (w wersji L, z wbudowanym światłomierzem) opuściła fabrykę gdzieś w latach 60. XXw. Jak więc widać, inżynierowie ze znanej niemieckiej fabryki mieli sporo czasu na dokonywanie zmian i unowocześnianie konstrukcji aparatu. Zasadniczo wszystkie Agfy Isolette wyglądają podobnie. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, których na pierwszy rzut oka nie widać. Przedwojenna Agfa, która stała się protoplastą całej serii nie miała oznaczenie Isolette a Jsolette. Dlaczego firma po wojnie zmieniła nazwę, tego nie wiadomo. 

 Przedwojenna Agfa Jsolette z ob. Solinar

Zasadniczo najbardziej pożądanymi "isoletkami" są wersje II i III. Zasadnicza różnica miedzy nimi jest taka, że wersja III jest zazwyczaj wyposażana w niesprzężony w obiektywem dalmierz. 

 Agfa Isolette II z obiektywem Apotar 85/4.5

Agfa Isolette III z obiektywem Apotar 85/4.5 i wbudowanym dalmierzem

Wersja I i V (o dziwo nie ma wersji IV) to aparaty "budżetowe" - składane z tańszych materiałów i wyposażane w najgorsze obiektywy i migawki. Z kolei Agfa Super Isolette oraz Agfa Automatic 66, to również aparaty zbudowane na bazie Isolette, ale wykonane ze znacznie lepszych materiałów, zawsze wyposażane w najwyższej klasy obiektyw i migawkę. 

 Bardzo rzadka i poszukiwana Agfa Super Isolette z obiektywem Solinar 75/3/5

Porównanie Agfy Super Isolette i Agfy Isolette III

Pod koniec okresu produkcji pojawił się jeszcze model Ilolette L, wyposażony w światłomierz selenowy - mimo jednak tej niewątpliwej zalety aparat nie cieszył się szczególną popularnością. Dodatkowo niie był tak solidnie wykonany jak np. Super Isolette. Isoletki były wyposażane w trzy typy obiektywów:
  • Agfa Agnar (najprostszy 3-elementowy, montowany w najtańszych wersjach aparatów)
  • Agfa Apotar (obiektyw również 3-elementowy, ale znacznie lepiej wykonany i skorygowany)
  • Agfa Solinar (4-elementowa kopia Tessara, występuje w wersji powlekanej, montowanej zwykle w Agfach Isolette III, Agfach Super Isolette i Agfie Automatic 66 oraz w przedwojennej Agfie Jsolette).
Ponadto każdy z obiektywów mógł być zamontowany w innej migawce:
  • Pronto: najprostsza migawka z małym zakresem czasów: 1/25, 1/50, 1/100, and 1/200;
  • Prontor: to samo co Pronto, ale dodatkowo z samowyzwalaczem;
  • Prontor-S, Prontor SV-S, Prontor SV: dodano czasy od 1 sec do 1/300 oraz dodatkowo samowyzwalacz
  • Compur-Rapid: migawka z szerokim zakresem czasów od 1 sec.do 1/500
  • Synchro-Compur: migawka najnowocześniejsza, montowana przeważnie w Agfie Super Isolette, Agfie Automatic 66, często mozna ją też znaleźć w Agfie Isolette III wyposażonej w obiektyw Solinar 75/3.5. 
Z uwagi na bardzo dobrze przemyślaną konstrukcję Agfy Isotelle były bardzo popularnymi aparatami w czasach swojej świetności.  Agfa Super Isolette śmiało konkurowała z takimi konstrukcjami jak Certo Six czy Zeiss Ikon Super Ikonta.


Poniżej kilka zdjęć wykonanych Agfą Isolette II: