szklanymokiem

szklanymokiem
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ilford HP5PLUS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ilford HP5PLUS. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 marca 2014

Zapomniany film / Ilford HP5+ - ciąg dalszy

Ostanio pisałem o tajemniczym filmie Ilford HP5+, który znalazłem w Rolleiflexie 2.8F. Okazało się, że zdjęcia zrobiłem jakiś czas temu w Paryżu. Co za miłe znalezisko. Skany poniżej:

Rolleiflex 2.8F; Carl Zeiss Planar 80/2.8;  Ilford HP5+; HC-110 1+47; Epson V700; Paris

Rolleiflex 2.8F; Carl Zeiss Planar 80/2.8;  Ilford HP5+; HC-110 1+47; Epson V700; Paris

Rolleiflex 2.8F; Carl Zeiss Planar 80/2.8;  Ilford HP5+; HC-110 1+47; Epson V700; Paris

Rolleiflex 2.8F; Carl Zeiss Planar 80/2.8;  Ilford HP5+; HC-110 1+47; Epson V700; Paris

Rolleiflex 2.8F; Carl Zeiss Planar 80/2.8;  Ilford HP5+; HC-110 1+47; Epson V700; Paris

Rolleiflex 2.8F; Carl Zeiss Planar 80/2.8;  Ilford HP5+; HC-110 1+47; Epson V700; Paris

Rolleiflex 2.8F; Carl Zeiss Planar 80/2.8;  Ilford HP5+; HC-110 1+47; Epson V700; Paris
 






 

sobota, 29 marca 2014

Zapomniany film / Ilford HP5+

Z ostatniej wizyty w Polsce przywiozłem trochę sprzętu fotograficznego. W jednym z moich aparatów znalazłem naświetlonego Ilforda HP5+. Rolkę wyciągnąłem i wrzuciłem do szuflady. Film nie dawał mi jednak spokoju; za nic nie mogę sobie przypomnieć gdzie ten film został naświetlony. Ciekawość wzięła gór ... właśnie płuczę tę rolkę. Czuję się trochę jakbym zaraz miał rozpakować świąteczne prezenty.
 
 

poniedziałek, 4 listopada 2013

Jeszcze kilka obrazków z Fujifilm GA645zi

Moczenie filmów w toku.






Poniżej kilka dodatkowych obrazków z aparatu Fujifilm GA645zi. Ten aparat naprawdę się nie myli jeśli chodzi o ekspozycję. Nawet zdjęcia pod światło są naświetlane prawidłowo. Autofocus też pod słońce radzi sobie doskonale. Muszę przyznać, że lubię i aparat i tonalność (niesamowicie dużo informacji w pięknych szarościach) Ilforda HP5+ wywoywanego w Kodak HC-110 (1+47). Polecam tą kombinację. Szczegóły dotyczące rozcieńczenia i czasu wywoływania pod zdjęciami.

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700

Fujifilm GA645zi, Ilford HP5+, Kodak HC-110, 7,5min., Epson V700


środa, 16 czerwca 2010

Paris, Paris ...

Spędziłem ostatnio kilka dni w Paryżu. Miejsce niezmiennie magiczne i oczywiście niezwykle fotograficzne. Szkoda, że niewiele miałem czasu na fotografowanie tylko dla przyjemności. Poniżej kilka klatek, które strzeliłem Rolleiflexem 2.8F (film: Ilford HP5+@400, Xtol 1+1, 12min)





czwartek, 29 kwietnia 2010

Jak powstało to zdjęcie ... odcinek 5

Wiedziałem, że będzie to ostatnie zdjęcie, które zrobię w tym miejscu. Ten ciekawy budynek miał zostać w najbliższych dniach rozebrany. Miałem z związku z nim troszkę planów, kilka niezrealizowanych pomysłów i sporo sentymentu, bo od ostatnich trzech lat mijałem go prawie codziennie jeżdżąc samochodem do pracy. Zawsze wtedy myślałem: Tak ... trzeba tutaj COŚ zrobić. To COŚ miało jednak być już tylko dokumentalnym portretem umierającego stalowo-betonowego potwora. 
W majowy poranek spakowałem więc skrzętnie torbę fotograficzną. Do wykonania ostatniego zdjęcia z życia budynku-niewiadomoco został nominowany Rolleiflex 2.8F. Tak, to jest godny sprzęt - pomyślałem. Jakość będzie świetna, a próba sfotografowania momentalnej budowli z czasów industrializacji Śląska obiektywem o ogniskowej zbliżonej do standardowej wymusi na mnie niestandardowe podejście do tematu. Nie chciałem po prostu szerokiego kadru obejmującego wszystko, który mógłbym "strzelić" każdą lustrzanką z szerokim szkłem.

Rolleiflex 2.8F z ob. Carl Zeiss Planar 80/2.8

Gdy przyjechałem na miejsce światło było już średnie. Słońce wysoko, spore kontrasty. Co robić ... trudno ... będzie jak będzie. Obszedłem budynek kilkukrotnie, pooglądałem to i tamto. Wyciągnąłem sprzęt, pomierzyłem światło. W aparacie Ilford HP5+, a na Planarze 80/2.8 filtr czerwony Rolleirot. 

PSTRYK...

Bytom Bobrek i bohater odcinka piątego:) Rolleiflex 2.8F, Carl Zeiss Planar 80/2.8@5.6, Ilforf HP5PLUS, ID11 1+0, Epson V750PRO

Aparat wrzuciłem do torby. Tego dnia zrobiłem jeszcze 2 zdjęcia w centrum Bytomia. O filmie zapomniałem. Przypomniałem sobie o tym mini-projekcie, gdy któregoś dnia "mojego" budynku już nie było. Pozostało po nim potężne gruzowisko, jakieś dwa tygodnie zabawy dla okolicznych dzieciaków i może kilka skrzynek wódki dla przedsiębiorczych złomiarzy. Po pewnym czasie znalazłem opisany negatyw i postanowiłem go wywołać. Akurat spotkałem się ze znajomym i zrobiliśmy ciemniową odróbkę zaległości. 

Ku*** M***ć! To były pierwsze słowa, które wylały się z moich ust zaraz po wylaniu z koreksu ostatniej kropli wody. Potok kolejnych niecenzuralnych zdań znajomego nadał całej sytuacji odpowiedniej powagi. Spojrzeliśmy na siebie porozumiewawczo i wszystko było jasne. Jak się okazało, negatyw był dość dziwnie wywołany. Charakterystyczny marmurek wyglądał okropnie. Przyczyna: za mało chemii, która pieniła się w środku. Obfite mieszanie na szczęście zapobiegło podzieleniu obrazu wyraźną kreską wzdłuż miejsca zanurzenia kliszy. Jak doszło do tak dziwnie podstawowego błędu? Nie mam pojęcia ... czynność powtarzana przecież setki razy ... najwyraźniej rutyna zgubi każdego.

Suma summarum NIE JEST ŹLE. Dobra ... dobrze też nie ... ALE ... Negatyw zeskanowałem, udało się go też dość ładnie skopiować pod powiększalnikiem. Eeee tam ... zdjęcie jest charakterystyczne ... lubię je, mimo technicznej ułomności... taki przykład niezamierzonego efektu, zamierzonego działania.I co ... budynek jest, a powtórzyć się już i tak nie da:)

Poniżej dwa inne zdjęcia z felernego negatywu:  



wtorek, 13 kwietnia 2010

Jak powstało to zdjęcie ... odcinek 3

14 października 2009 roku postanowiłem jakoś uczcić dzień Edukacji Narodowej. Spotkałem się z wizażystką Lilą Krysiak i wybraliśmy się do jednej z zabrzańskich szkół podstawowych. Naszą modelką byłą śliczna 19-letnia Kasia. W czasie sesji wykonaliśmy kilkanaście ujęć w kilku stylizacjach.  Zdjęcia były robione głównie lustrzanką cyfrową, jednakże nie mogłem sobie odmówić przyjemności zarejestrowania choć jednej klatki na tradycyjnym materiale srebrowym: 

Mamiya PB67 PRO SD, Mamiya Sekor C 90/3.8@4.5, Ilford HP5PLUS@400, Kodak Xtol 1+0, 8min., 20st., skan Epson V750PRO

Jak powstało to zdjęcie? Użyłem systemu Mamiya Rb67PRO SD z obiektywem Sekor C 90/3.8. 

 Źródło: flickr.com

Oświetlenie było mieszane (rozproszone światło boczne wpadające przez okno plus reflektor halogenowy modulowany blendami). Zdjęcie zdecydowałem się zarejestrować na filmie czarno-białym - Ilford HP5PLUS. Zależało mi na bogatych półtonach, dużej ostrości, drobnym ziarnie oraz dobrym kontraście, więc negatyw został naświetlony nominalnie: ISO 400, a jako wywoływacza użyłem sprawdzonego Kodaka Xtola bez rozcieńczania. Uzyskany negatyw był łatwy do skopiowania pod powiększalnikiem oraz nie nastręczał problemów podczas skanowania.

Poniżej zamieszczam również kilka innych zdjęć wykonanych w czasie tej sesji:


niedziela, 11 kwietnia 2010

US Capitol (Washington DC, 2010)

Wczesnym, lutowym rankiem wybrałem się na spacer po Waszyngtonie. Zabrałem ze sobą tylko Mamiyę C330 i dwie rolki HP Piątki Ilforda. Pogoda była wyjątkowo podła.  Zrobiłem solidne koło przemierzając Pennsylvania Ave., Independence Ave i w końcu Constitution Ave. Już myślałem, że tego dnia nie zrobię ani jednej wartościowej klatki. Wszędzie było szaro, pusto i przygnębiająco. Gdy dotarłem w okolice wzgórza Capitolu, była już godzina 8.30. Z różnych stron zaczęli schodzić się pracownicy tej monumentalnej budowli. 

Pstryk ...
(Mamiya C330PRO, Mamiya Sekor 55/4.5@8.0, Ilford HP5PLUS@400, Kodak Xtol 1+0, 8min., 20st.)

Ok ... pora na poranną kawę:) Mission  accomplished :)

Technikalia:
 Mamiya C330 Professional z obiektywem Mamiya Sekor 55/4.5

Wywołany negatyw na podświetlarce